O serwisie
Kto prowadzi Ceny odczarowane i po co
Serwis powstał z prostego powodu: ceny w Polsce są opisywane przez tych, którzy mają w nich interes. Deweloperzy podają własne dane o mieszkaniach, stacje własne o paliwie, a portale ogłoszeniowe mieszają ceny wywoławcze z transakcyjnymi.
Skąd bierzemy liczby
Wyłącznie z publicznych rejestrów. Ceny nieruchomości pochodzą z aktów notarialnych, które trafiają do rejestru prowadzonego przez starostwa — czyli z kwot faktycznie zapłaconych, a nie oczekiwanych. Ceny paliw z tygodniowego biuletynu Komisji Europejskiej. Dane o wynagrodzeniach i inflacji z Głównego Urzędu Statystycznego.
Cały zbiór to obecnie 2,104,247 transakcji nieruchomości i ponad dwadzieścia lat tygodniowych notowań cen paliw.
Czym ten serwis różni się od zestawień w mediach
Każda liczba ma podane źródło i liczebność. Mediana z trzydziestu transakcji wygląda tak samo jak z trzech tysięcy, a znaczy co innego. Tam, gdzie danych jest za mało, nie pokazujemy wyniku.
Piszemy, czego nie wiemy. Przy każdej analizie jest wykaz tego, czego nie rozstrzyga — nie w przypisie, tylko w treści, obok wyniku.
Wyniki bywają nudne i to zostaje. Kilka razy okazało się, że badane zjawisko jest słabsze, niż mówi obiegowa opinia. Zostało to napisane wprost, zamiast naciągnąć wniosek.
Obecnie w serwisie jest 13 analiz, każda z opisem metody i wykazem ograniczeń.
Kto to pisze
Serwis prowadzi jedna osoba, w wolnym czasie, bez finansowania z zewnątrz. Nie ma tu reklam, treści sponsorowanych ani odnośników afiliacyjnych. Nie zbieramy danych o czytelnikach — serwis to statyczne pliki, bez skryptów śledzących.
To dziesiąty serwis w rodzinie Finanse odczarowane, zbudowanej wokół jednej zasady: każda liczba ma mieć podane źródło i datę sprawdzenia.
Znalazłeś błąd?
Napisz. Każde zgłoszenie sprawdzamy, a jeśli błąd się potwierdzi — poprawiamy i opisujemy, na czym polegał. Adres jest na stronie Kontakt.