Kasia, dyrektorka finansowa
Kasi w listopadzie nagle wzrosła wypłata
Kasia zarabia 28 000 zł brutto. W listopadzie na konto wpłynęło zauważalnie więcej niż zwykle, choć nie dostała podwyżki ani premii.
Skąd wzięły się dodatkowe pieniądze?
Co widać w liczbach
Kasia przekroczyła trzydziestokrotność prognozowanego przeciętnego wynagrodzenia. Od tego momentu do końca roku nie płaci już składki emerytalnej ani rentowej, więc wypłata skacze w górę. Nasza kwota miesięczna jest średnią z całego roku, więc wygładza ten skok — w rzeczywistości do listopada dostaje mniej, a potem więcej.
Czego liczby nie obejmują
To nie jest prezent. Ze składek, których nie zapłaciła, nie nabywa też uprawnień emerytalnych. Wyższa wypłata pod koniec roku ma swój odpowiednik w niższym świadczeniu za kilkadziesiąt lat — i to jest cała treść tej wymiany.