Przejdź do treści
Kredyt czy wynajem
Scenariusz

Co, jeśli stracę pracę?

Kalkulator na stronie głównej liczy, co się opłaca. Ta strona liczy co innego: jak długo utrzymasz dach nad głową, gdy przestaną wpływać pieniądze. Odpowiedź bywa nieprzyjemna, bo wkład własny jest u większości ludzi całą poduszką finansową, a zakup zamienia ją w ściany.

Ile miesięcy wytrzymasz bez dochodu?

Rachunek bierze założenia z kalkulatora na stronie głównej. Jeśli przyszedłeś tu odnośnikiem ze swojego wyniku, są to twoje ustawienia; jeśli wszedłeś wprost — domyślne. Otwórz kalkulator z tymi ustawieniami.

Dlaczego to jest osobne pytanie

Opłacalność i odporność to dwie różne rzeczy i mogą wskazywać w przeciwne strony. Zakup potrafi być tańszy przez dwadzieścia lat i jednocześnie przewrócić cię w trzecim miesiącu bez pracy. Kalkulator progu tego nie widzi, bo patrzy na majątek, a majątek w ścianach nie płaci rachunków.

Co dokładnie tu liczymy

Płynne środki to pieniądze, po które można sięgnąć w tym tygodniu. Po stronie najmu jest to portfel, w który poszedł niewydany wkład własny wraz z miesięczną różnicą w wydatkach. Po stronie zakupu — to, co zostało po zapłaceniu wkładu i kosztów wejścia, czyli u większości ludzi nic.

Mieszkanie nie jest płynnym środkiem. Sprzedaż trwa miesiącami, a przy sprzedaży z konieczności zwykle poniżej ceny. Dlatego wartość mieszkania nie wchodzi tu do rachunku, choć w kalkulatorze progu wchodzi.

Miesiące wytrzymałości to płynne środki podzielone przez miesięczny koszt samego mieszkania. Po stronie zakupu: rata, czynsz do wspólnoty, ubezpieczenie, podatek od nieruchomości, odłożone remonty. Po stronie najmu: czynsz najmu i ubezpieczenie najemcy.

Czego tu nie ma

Kosztów życia. Jedzenie, prąd, dojazdy, dzieci — to obciąża obie ścieżki podobnie i dlatego zostało pominięte. Prawdziwa liczba miesięcy jest krótsza niż obie liczby na tej stronie, po obu stronach.

Zasiłku dla bezrobotnych i odprawy. Zależą od stażu, sposobu rozwiązania umowy i formy zatrudnienia. Jeśli je znasz, dopisz je do poduszki.

Wakacji kredytowych i ugody z bankiem. Bank wolałby, żebyś spłacał dalej, niż przejmował mieszkanie, więc pole do rozmowy zwykle jest. Nie da się jednak policzyć czegoś, co zależy od decyzji drugiej strony.

Co może zrobić najemca, czego nie może właściciel

Najemca wypowiada umowę i przeprowadza się do czegoś tańszego. Okres wypowiedzenia to zwykle miesiąc lub trzy. Po tym czasie jego koszt mieszkania spada do poziomu, na jaki go stać.

Właściciel nie ma jak obniżyć raty. Może sprzedać, ale to trwa i kosztuje; może wynająć pokój albo całe mieszkanie i przenieść się taniej — i to jest realna droga, tylko wymaga, żeby mieszkanie dało się wynająć za sensowne pieniądze, a to nie zawsze prawda.

Co przemawia na korzyść właściciela

Rata jest z grubsza stała, a czynsz najmu rośnie — w tym rachunku o tyle, ile ustawisz w kalkulatorze. Po kilkunastu latach właściciel płaci realnie mniej, więc jego wytrzymałość rośnie, a najemcy nie.

Po latach spłacania właściciel ma w mieszkaniu kapitał, którego najemca nie ma nigdzie. To nie są pieniądze na jutro, ale to nie jest też zero.

Jak z tego korzystać

Nie chodzi o to, żeby liczba miesięcy była duża. Chodzi o to, żeby ją znać przed podpisaniem, a nie po. Jeśli po zakupie wychodzi mniej niż trzy miesiące, to jest informacja, którą warto mieć — niezależnie od tego, jaki próg pokazuje kalkulator na stronie głównej.

Wszystkie liczby liczy ten sam silnik co stronę główną — założenia, wzory i źródła są opisane w metodologii.

Pozostałe scenariusze