Pytania · Dane w tym serwisie
Dlaczego przy niektórych spółkach widzę „brak danych"?
Bo spółka danej pozycji nie raportuje — i wolimy to napisać, niż wstawić zero. Kolej nie wykazuje kosztu sprzedanych towarów, producent oprogramowania nie ma zapasów, część spółek przestała osobno pokazywać koszt odsetek. Czasem powód jest inny: wskaźnik nie miałby sensu. Dla banku nie liczymy długu netto ani wolnych przepływów, bo depozyt nie jest długiem do spłaty.
To nie jest usterka, tylko decyzja
Wykres pokazuje, których wskaźników brakuje najczęściej i u ilu spółek. Powody są cztery i każdy inny.
Model bilansu. Bank i ubezpieczyciel nie dzielą bilansu na część obrotową i trwałą, bo dla nich taki podział nie ma sensu. Płynność bieżąca liczona z takiego bilansu byłaby liczbą bez treści — więc jej nie liczymy.
Wskaźnik bez zastosowania. Cyklu zapasów nie ma firma programistyczna ani bank, bo zapasów nie mają. Zero byłoby tu mylące, bo sugerowałoby wynik doskonały zamiast braku przedmiotu.
Ujemny mianownik. Przy stracie nie liczymy ceny do zysku, przy ujemnym kapitale własnym — ceny do wartości księgowej. Wyszłaby liczba ujemna wyglądająca na wycenę.
Brak pozycji w raporcie. Część spółek po prostu nie wykazuje niektórych pozycji osobno. Nie zgadujemy ich.
Dlaczego nie wstawiamy zera
Bo zero jest liczbą i czyta się je jako wynik. Spółka z zerową rotacją zapasów wygląda na taką, która nie sprzedaje nic — a w rzeczywistości po prostu nie handluje towarem.
To samo dotyczy sortowania: przy zerach zamiast braków „najtańsze spółki" zawierałyby na górze te, których w ogóle nie da się wycenić.
Jak to czytać
Braku danych nie należy czytać jako złego wyniku. To informacja o tym, że wskaźnik do tej spółki nie pasuje albo że źródło go nie podaje.
Przy każdej spółce, u której brakuje czegoś istotnego, piszemy o tym wprost w sekcji o pochodzeniu danych.