Przejdź do treści
Giełda USA po ludzku

Pytania · Ryzyko i portfel

Co się stanie z moimi akcjami, jeśli broker upadnie?

Akcje są zapisane na twoim rachunku i nie należą do majątku brokera — w razie upadłości podlegają przeniesieniu do innego domu maklerskiego. Od strat wynikających z nieprawidłowości chronią systemy gwarancyjne: w Polsce system rekompensat prowadzony przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych, w USA odpowiednik o nazwie SIPC. Żaden z nich nie chroni przed spadkiem kursu — zabezpieczają przed utratą papierów, nie przed utratą wartości.

Akcje nie leżą u brokera

To jest sedno i większość obaw bierze się z jego nieznajomości. Broker nie przechowuje twoich akcji tak, jak bank przechowuje pieniądze na rachunku.

Pieniądze w banku są własnością banku — masz wobec niego wierzytelność, czyli roszczenie o wypłatę. Dlatego upadłość banku jest dla ciebie groźna i dlatego istnieje gwarancja depozytów.

Akcje zapisane na rachunku maklerskim są twoje. Broker jest tylko prowadzącym rejestr i pośrednikiem w składaniu zleceń. W razie jego upadłości papiery nie wchodzą do masy upadłościowej, bo nie należą do niego — podlegają przeniesieniu do innego domu maklerskiego.

Czego więc dotyczy ryzyko

Trzech rzeczy, w kolejności prawdopodobieństwa:

Gotówki na rachunku. Niezainwestowane środki bywają traktowane inaczej niż papiery, zależnie od jurysdykcji i sposobu ich przechowywania. To jedyna część, która realnie może przepaść.

Czasu. Nawet przy pełnym odzyskaniu papierów przeniesienie rejestru trwa — tygodnie, czasem miesiące. Przez ten czas nie sprzedasz ani nie kupisz nic. Jeśli upadłość zbiegnie się ze spadkami, to jest realny koszt.

Nadużyć. Jeśli broker łamał przepisy i zastawiał papiery klientów, to, co formalnie twoje, może być fizycznie nie do odzyskania w całości. Od tego są systemy gwarancyjne — i to jest ich prawdziwe zastosowanie, nie „gwarancja na akcje".

Systemy gwarancyjne i czego nie obejmują

W Polsce działa system rekompensat prowadzony przez Krajowy Depozyt Papierów Wartościowych, w Stanach — SIPC. Oba mają limity kwotowe i oba działają na tej samej zasadzie: pokrywają brak papierów lub gotówki wynikający z upadłości albo nadużycia.

Żaden z nich nie pokrywa strat na kursie. Jeśli akcje spadły o połowę, to nie jest przypadek dla gwarancji — to normalne ryzyko inwestycyjne i o nie właśnie chodzi w inwestowaniu.

Co można zrobić

Sprawdzić, czy broker jest nadzorowany i przez kogo. W Polsce przez KNF, w Unii przez odpowiednik krajowy, w USA przez SEC i FINRA. Podmiot bez nadzoru w żadnej jurysdykcji to nie jest broker taniej — to jest inne ryzyko.

Nie trzymać na rachunku maklerskim dużej gotówki bez potrzeby. To jedyna część, która realnie może przepaść, a leżąc bezczynnie i tak nic nie robi.

Pytania z tej samej grupy

Wszystkie pytania