Pytania · Zaczynam
Czy muszę mieć konto walutowe albo kupować dolary osobno?
Nie musisz. Broker przewalutuje złotówki przy zakupie, tylko zwykle po gorszym kursie niż kantor internetowy — to jeden z ukrytych kosztów, o którym łatwo zapomnieć, bo nie widać go jako osobnej pozycji. Przy większych kwotach różnica między spreadem brokera a kantorem bywa większa niż cała prowizja od zlecenia. Warto sprawdzić w tabeli opłat, ile wynosi.
Zwykle nie musisz
Większość brokerów przewalutowuje automatycznie: składasz zlecenie w dolarach, płacisz złotymi, przeliczenie odbywa się w tle. Przy sprzedaży tak samo, w drugą stronę.
Wygodne — i właśnie dlatego łatwo przeoczyć, ile to kosztuje.
Gdzie chowa się koszt
Przewalutowanie nie pojawia się jako osobna opłata. Broker stosuje własny kurs, gorszy od rynkowego, a różnica zostaje u niego. To jest spread walutowy.
Płacisz go dwa razy: przy zakupie i przy sprzedaży. Przy typowych stawkach oznacza to około procenta kapitału na pełnym cyklu — porównywalnie z prowizją maklerską, tylko mniej widocznie.
W kalkulatorze kosztów transakcyjnych w tym serwisie spread jest osobnym polem właśnie po to, żeby dało się zobaczyć jego udział.
Kiedy własne konto walutowe ma sens
Przy większych kwotach i częstszym handlu. Kupując dolary w kantorze internetowym po kursie bliskim rynkowemu i przelewając je na rachunek walutowy, oszczędzasz spread brokera — ale ponosisz koszt przelewu i tracisz czas.
Próg opłacalności zależy od stawek konkretnego brokera. Przy kwotach rzędu kilku tysięcy złotych rocznie oszczędność jest zwykle mniejsza niż wartość zaoszczędzonego kłopotu.
Co nie zmienia się w żadnym wariancie
Podatek liczy się w złotych. Niezależnie od tego, czy trzymasz na rachunku dolary, czy złote, każdą transakcję przeliczasz na złote po kursie średnim NBP z dnia poprzedzającego. Rachunek walutowy nie odracza podatku ani nie zmienia sposobu jego liczenia.
Ryzyko walutowe zostaje. Trzymanie dolarów nie chroni przed zmianą kursu — przeciwnie, oznacza po prostu, że jesteś na nią wystawiony także wtedy, gdy nie masz akcji.