Pytania · Podatki
Czy stratę na akcjach można odliczyć?
Stratę ze sprzedaży papierów wartościowych rozlicza się z zyskami z tego samego źródła przez pięć kolejnych lat. Nie pomniejsza natomiast podatku od dywidend — to osobny tytuł podatkowy, rozliczany niezależnie.
Z czym można rozliczyć stratę, a z czym nie
Strata ze sprzedaży papierów wartościowych pomniejsza dochód z tego samego źródła — czyli z odpłatnego zbycia papierów, udziałów i pochodnych. To jedno wspólne worko: strata na akcjach amerykańskich rozlicza się z zyskiem na polskich i odwrotnie.
Czego nie da się z nią rozliczyć:
Podatku od dywidend. To osobny tytuł podatkowy, rozliczany ryczałtowo i niezależnie od wyniku na sprzedaży. Możesz mieć w jednym roku dziesięć tysięcy straty na akcjach i mimo to zapłacić pełny podatek od dywidend, które te same akcje wypłaciły.
Dochodów z pracy ani z działalności. Strata giełdowa nie zmniejsza podatku od pensji — to inne źródło przychodów i nie ma między nimi przepływu.
Pięć lat i dwa warianty
Stratę rozlicza się w pięciu kolejnych latach podatkowych, licząc od roku następującego po tym, w którym powstała. Ustawa daje dwie drogi:
- odliczać w każdym roku najwyżej połowę kwoty straty,
- albo odliczyć jednorazowo do pięciu milionów złotych, a nadwyżkę rozłożyć na pozostałe lata z tym samym limitem połowy.
Dla większości inwestorów praktycznie znaczy to, że całą stratę można odliczyć w jednym roku, o ile jest niższa niż pięć milionów i o ile jest z czego.
Warunek, o którym łatwo zapomnieć
Stratę trzeba wykazać w zeznaniu za rok, w którym powstała. Nie ma czegoś takiego jak zgłoszenie jej dopiero wtedy, gdy pojawi się zysk do odliczenia.
Rok, w którym wyszedłeś na minus i nie złożyłeś PIT-38, bo „i tak nie było podatku", to rok, w którym strata przepadła. Zeznanie składa się także przy stracie — właśnie po to, żeby dała się rozliczyć później.
Straty nie da się też rozliczyć wstecznie, czyli skorygować nią zeznania za rok wcześniejszy, w którym był zysk. Działa wyłącznie w przód i tylko przez te pięć lat. Im później zaczniesz ją odliczać, tym większa szansa, że część przepadnie niewykorzystana.
Przy brokerze zagranicznym
Nie dostaniesz PIT-8C, więc przychód i koszty musisz policzyć sam, transakcja po transakcji, po kursie NBP z dnia poprzedzającego każdą z nich. Strata wyliczona w dolarach i przeliczona na złote na końcu da inną liczbę niż policzona prawidłowo — bo każda transakcja ma własny kurs.
Bywa i tak, że transakcja stratna w dolarach wychodzi na zero albo na plus po przeliczeniu, jeśli kurs dolara w międzyczasie wzrósł. Podatek liczy się od wyniku w złotych, nie w walucie rachunku.